ZIELONE DROGI - STYCZEŃ 2026

WY PYTACIE, MY ODPOWIADAMY

5 ZASAD, CO I JAK O CGF...

autor:  Inż.  Martin Žamboch

Cieszymy się, że jesteście Państwo zainteresowani naszym nowym CGF, a dowodem na to jest również mnóstwo pytań, które do nas wysyłacie wszystkimi kanałami. Dlatego dziś zaczynamy od pierwszej piątki najczęściej zadawanych pytań dotyczących produkcji, jakości i regularnego stosowania, picia lub spożywania produktu. 

 

  1. W jaki sposób CGF jest pozyskiwany z chlorelli? 

CGF (Chlorella Growth Factor) uzyskuje się z wewnętrznych części komórki algi słodkowodnej za pomocą tzw. ekstrakcji gorącą wodą. Oznacza to, że delikatnie narusza się ścianę komórkową chlorelli i uwalnia substancje odżywcze do specjalnej kąpieli wodnej podgrzanej do określonej temperatury. Następnie, po oddzieleniu stałych części, pozostaje płynny, gęsty ekstrakt bogaty w aminokwasy, peptydy, nukleotydy i substancje wzrostu – czyli wszystkie najlepsze składniki, jakie chlorella kryje w środku. Warto podkreślić, że CGF to nie jest jedna izolowana substancja, ale synergiczna mieszanina dziesiątek specyficznych molekuł1. 

 

Ekstrakt CGF z chlorelli - przy odrobinie wyobraźni - można porównać do mocnego warzywnego lub mięsnego wywaru, zresztą nawet pod względem sensorycznym CGF jest trochę podobny do „bulionu”. Formę proszku uzyskuje w procesie suszenia rozpyłowego. I jak już wiecie – jedną ze specyficznych cech naszego CGF GW jest całkiem unikatowy nośnik technologiczny, ponieważ zamiast zwykłej i jednocześnie kontrowersyjnej maltodekstryny, używamy BIO Chlorelli GW w proszku. 

 

  2. Czy w przyszłości planowana jest także forma tabletek? 

Tak, to jedna z możliwych dróg dalszego rozwoju. Naszym pierwszym wyborem był jednak proszek do przygotowania napoju - z dwóch głównych powodów. Po pierwsze – forma napoju zapewnia najwyższą możliwą wchłanialność wzdłuż i w poprzek, z góry na dół całego układu trawiennego. Płynna forma działa także trochę szybciej, co ma wielki sens, jeśli CGF traktujecie jako szybkie energetyczne wzmocnienie (dopalacz)2.  I po drugie – forma napoju jest bardziej „ceremonialna” i odpowiedniejsza do wytworzenia zdrowego nawyku. Forma tabletki jest oczywiście praktyczna i ma sens podczas pracowitego dnia lub w podróży. 

 

  3. Jak to się dzieje, że CGF działa także w wyższej temperaturze? 

Pytanie odwołuje się do powszechnie zakorzenionej obawy przed destrukcją pod wpływem ciepła (denaturacją) wszystkich korzystnych substancji zawartych w żywności, która w efekcie tego traci swoje biologiczne funkcje. Z tą temperaturą sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Jeśli będziemy mówić np. o enzymach, to tak, w ich przypadku nie ma wątpliwości. Wyższa temperatura je niszczy3. Jednak istnieje też wielka grupa substancji, które są odporne na wysoką temperaturę, czyli są termostabilne. CGF jest właśnie takim stabilnym w wysokiej temperaturze kompleksem substancji z wnętrza chlorelli, do których zaliczamy zwłaszcza peptydy i nukleotydy. A w przypadku chlorelli, bez zastosowania ekstrakcji cieplnej, w żaden sposób technologicznie nie dostalibyśmy się do tych substancji… Wyższa temperatura ekstrakcji4 ma jeszcze jedno ważne zadanie – ciężkostrawne wysokocząsteczkowe frakcje proteinowe „tną” na krótsze peptydy i fragmenty białek, które potem łatwo i szybko przetwarza nasz metabolizm. 

 

 4. Czy CGF możemy stosować nawet wówczas, gdy nie pijemy/nie jemy Jęczmienia i Chlorelli GW? 

Tak, oczywiście. CGF będzie działać bardzo dobrze także samodzielnie – to skoncentrowany wyciąg z chlorelli, dlatego również bez Jęczmienia i Chlorelli GW ma swoje własne jednoznaczne działania.  

Połączenie z Zieloną Żywnością GW jest jednak w sposób naturalny synergiczne, a CGF należy postrzegać jako efektywną nadbudowę do Zielonej Żywności, która tworzy bazę odżywczą 

Pod pewnymi względami CGF może być symbolicznym „skrótem” odżywczym, który szybko dostarcza wybraną część przesłania Zielonej Żywności. Jednak nie może on nam przekazać jej całej historii. 

 

  5. Jak długo można stosować CGF? Czy można go przyjmować stale5? 

Tak, CGF można stosować długotrwale, ponieważ jest to całkowicie naturalny ekstrakt, po który można sięgać bez ryzyka uzależnienia czy negatywnych efektów kumulacji. W regionach, gdzie CGF ma wieloletnią tradycję, ludzie spożywają go zarówno w formie intensywnych kuracji (przygotowawczych, regeneracyjnych, zwykle 4–8 tygodni), jak i nieprzerwanie 365/24/7 w podstawowym dawkowaniu.  

Jako podstawowe minimum odpornościowe polecamy dodanie CGF do zwykłego zielonego standardu (Jęczmień GW/Chlorella GW) co najmniej w dwóch sezonowych kuracjach w roku – jednej na wiosnę do detoksykacji „po zimie” i w drugiej jesienią jako immunologiczny booster „na zimę”.  

 

I oczywiście można też poprawiać swoją odporność długofalowo, utrzymując podstawowe dawkowanie. Jak to się mówi – o gustach się nie dyskutuje. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Inż. Martin Žamboch jest Współwłaścicielem Spółki GW Group. Ukończył Wydział Agronomii Czeskiego Uniwersytetu Rolniczego (obecnie Wydział Agrobiologii, Żywności i Zasobów Naturalnych) ze specjalizacją w dziedzinie rolnictwa ogólnego. W firmie GW Group już od ponad 18 lat zajmuje się głównie tematami związanymi z uprawą, produkcją i kontrolą jakości Zielonej Żywności. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


1 W różnych badaniach podaje się liczbę od 60 do 100 chemicznych składników zależnie od jakości CGF. Przy czym rzeczywista liczba jest jeszcze większa. 

2 Na marginesie  jakie macie pomysły na rozwikłanie znaczenia skrótu CGF? Całkiem Genialny Faktor, Cząsteczkowy Gigantyczny Fenomen… Prześlijcie nam swoje pomysły. 

3 Precyzyjniej zmienia się (zwykle nieodwracalnie) ich tzw. struktura trzeciorzędowa i czwartorzędowa. 

4 Odpowiedź na pytanie, czy CGF jest „raw”, będzie jednak jednoznaczna. Nie, nie jest

5 Interesujące jest, że podobnych pytań nie zadajemy w przypadku złych nawyków. Czy mam się przejadać tylko czasem, czy mogę regularnie i długotrwale? Czy mogę palić/pić alkohol (uzupełnijcie sami) codziennie, czy tylko we wtorek i w lutym? Czasem ten efekt bywa nazywany asymetrią postrzegania ryzyka, gdy mamy tendencję poszukiwania ciemnych stron w pozytywnych zjawiskach, podczas gdy w zjawiskach negatywnych poszukujemy jasnych stron.